Gwiezdny pył we krwi - Laura Sebastian

Gwiezdny pył we krwi - Laura Sebastian

 

Dwie siostry, jeden kontynent i wojna, która spali ich świat.

Księżniczki Daphne, Beatriz i Sophronia całe życie były szkolone w jednym celu – by zniszczyć sąsiednie królestwa. Ich matka, cesarzowa Margaraux z Bessemii, pragnie władać całym kontynentem Vesterii, a córki to jej najpotężniejsza broń. I jednocześnie – przynęta. Jednak nawet cesarzowa nie potrafi kontrolować gwiazd. Wysłane do nowych królestw, księżniczki z czasem obrały własną drogę, całkowicie – i tragicznie – zmieniając bieg planów matki. Sophronia wybrała miłość i zapłaciła za to życiem.

Daphne i Beatriz nie mogą uwierzyć, że ich siostra nie żyje. Teraz, rozdzielone przez kontynent – i kłamstwa matki – z każdym dniem coraz wyraźniej dostrzegają, że mogą nie zmierzać do tego samego celu. Gwiazdy szepczą o śmierci, lecz Daphne i Beatriz dopiero zaczynają odkrywać prawdziwą moc, która płynie w ich żyłach. A ich matka zrobi wszystko, by trzymać je w garści – nawet jeśli oznacza to zgładzenie ich wszystkich.

„Jedna z najbardziej satysfakcjonujących kontynuacji ostatnich lat. Gniew, desperacja, ból – wszystko to zostało doskonale uchwycone przez autorkę, a bohaterki i postacie drugoplanowe stworzone z taką starannością, że trudno się z nimi rozstać”.„Young Adult Book Reviews”




Gwiezdny pył we krwi to kontynuacja cyklu Korona z kości, w której Laura Sebastian rozwija historię sióstr uwikłanych w bezwzględną grę o władzę. Drugi tom przynosi jeszcze więcej emocji, politycznych intryg i moralnych dylematów, a przede wszystkim – konsekwencje dramatycznych wydarzeń z poprzedniej części. To powieść dojrzalsza, mroczniejsza i bardziej skoncentrowana na psychologii bohaterek.

Punktem wyjścia dla fabuły jest śmierć Sophronii, która nie tylko rozdziera serca Daphne i Beatriz, ale też uruchamia lawinę zdarzeń mogących odmienić los całego kontynentu Vesterii. Żałoba nie jednoczy sióstr – przeciwnie, uwypukla różnice między nimi i podsyca wzajemne pretensje. Autorka z wyczuciem pokazuje, jak strata wpływa na sposób postrzegania świata, jak zmienia priorytety i wystawia na próbę lojalność.

Najciekawszym aspektem tej części jest ewolucja relacji między siostrami a ich matką, cesarzową Margaraux. Dotąd niemal wszechwładna i bezwzględna, tutaj jawi się jako postać jeszcze bardziej niepokojąca. Manipulacja, kontrola i chłodna kalkulacja stają się jej głównymi narzędziami. Władza w tej historii nie jest symbolem triumfu, lecz ciężarem, który wymaga coraz większych poświęceń. Czytając, trudno oprzeć się wrażeniu, że każda decyzja prowadzi bohaterki o krok bliżej przepaści.

Choć magia nadal odgrywa istotną rolę, nie dominuje nad fabułą. Gwiezdny pył i tajemnicza moc płynąca w żyłach księżniczek są raczej metaforą potencjału i zagrożenia, które noszą w sobie. Sebastian stawia przede wszystkim na emocje i napięcie wynikające z wyborów, jakie muszą podejmować Daphne i Beatriz. Ich wewnętrzne rozdarcie – między obowiązkiem wobec imperium a własnym sumieniem – nadaje powieści głębi.

Narracja jest wielowątkowa, a akcja rozgrywa się w różnych częściach kontynentu, co pozwala lepiej poznać polityczne realia świata przedstawionego. Sojusze są kruche, zdrada czai się za każdym rogiem, a zaufanie staje się walutą cenniejszą niż złoto. Autorka umiejętnie buduje atmosferę niepewności, sprawiając, że czytelnik do końca nie ma pewności, kto okaże się sprzymierzeńcem, a kto wrogiem.

Nie sposób nie docenić konstrukcji bohaterek. Daphne i Beatriz nie są papierowymi księżniczkami – popełniają błędy, kierują się gniewem, czasem ulegają manipulacjom. Ich przemiana jest procesem bolesnym, ale wiarygodnym. To właśnie ten psychologiczny wymiar sprawia, że drugi tom w wielu momentach wydaje się bardziej intensywny niż poprzedni.

Oczywiście można odnieść wrażenie, że niektóre fragmenty są rozbudowane bardziej, niż wymagałaby tego dynamika akcji. Jednak w tym przypadku spowolnienie narracji służy lepszemu zrozumieniu motywacji postaci i pozwala w pełni wybrzmieć emocjom. Zakończenie pozostawia czytelnika w napięciu i jasno zapowiada, że ostateczne starcie dopiero nadejdzie.

Gwiezdny pył we krwi to satysfakcjonująca kontynuacja serii, która nie tylko rozwija świat przedstawiony, ale przede wszystkim pogłębia portrety swoich bohaterek. To opowieść o siostrzanej więzi wystawionej na najcięższą próbę, o cenie ambicji i o tym, jak trudno wyrwać się z cienia władzy. Miłośnicy mrocznej fantastyki z silnym wątkiem politycznym z pewnością znajdą tu historię, która zostanie z nimi na długo.


Recenzja napisana przez: Gosia Celińska

Moja ocena: 7/10 


Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Cykl: Korona z kości (tom 2)

Tytuł oryginału: Sturdust in Their Veins

Data wydania: 2025-12-02

Liczba stron: 574

ISBN: 9788383357201

 


 

Więźniowie geografii. Nowe wyzwania - Tim Marshall

Więźniowie geografii. Nowe wyzwania - Tim Marshall

 

Nowe wydanie kultowego bestselleru Więźniowie geografii, uzupełnione o treści dotyczące zmian w geopolitycznym krajobrazie, które zaszły w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

Jedna z najlepszych książek o geopolityce, jaką możecie przeczytać.

„Evening Standard”

Przywódcy wszystkich państw i narodów muszą mieć na względzie geografię. Ich wybory są ograniczane przez góry, rzeki, morza i beton. Dlatego, chcąc nadążać za wydarzeniami na świecie, powinniśmy rozumieć ludzi, idee i ruchy społeczne, a dla uzyskania pełnego obrazu musimy również zrozumieć geografię.

Tim Marshall przygląda się przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, by przybliżyć czytelnikowi jeden z najważniejszych czynników wpływających na światową historię.

To poprawione i zaktualizowane wydanie zostało uzupełnione między innymi o takie zagadnienia, jak:

– wojna w Ukrainie i sojusze Moskwy z autorytarnymi reżymami;

– konflikty na Bliskim Wschodzie;

– rosnąca potęga militarna i strategiczna Chin oraz ich stanowisko wobec Tajwanu;

– globalna potęga Ameryki i jej zwrot w stronę Pacyfiku;

– twardsza polityka Europy, wzrost jej wydatków na obronność oraz powstanie nowej „żelaznej kurtyny”

na kontynencie;

– remilitaryzacja i rosnąca potęga Japonii;

– wielka gra o władzę w Afryce;

– wzrost potęgi gospodarczej i militarnej Indii.

 

Więźniowie geografii to książka, której potrzebujesz, żeby zrozumieć, co się dzieje w naszym szybko zmieniającym się świecie!




Nowe wydanie książki Więźniowie geografii. Nowe wyzwania autorstwa Tim Marshall to pozycja, która potwierdza, że geografia wciąż pozostaje jednym z kluczowych czynników kształtujących światową politykę. Choć od premiery pierwszej wersji minęła dekada, rzeczywistość międzynarodowa nie zwolniła tempa – przeciwnie, przyspieszyła, a aktualizacja okazała się nie tylko zasadna, ale wręcz konieczna. Marshall po raz kolejny udowadnia, że aby zrozumieć współczesne konflikty i napięcia, trzeba najpierw spojrzeć na mapę.

Autor konsekwentnie rozwija swoją główną tezę: przywódcy państw, niezależnie od ideologii i ambicji, pozostają w pewnym sensie „więźniami” położenia geograficznego swoich krajów. Góry utrudniają ekspansję, brak dostępu do ciepłych mórz determinuje politykę zagraniczną, a surowce naturalne stają się zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Marshall prowadzi czytelnika przez kolejne regiony świata, pokazując, że historia i teraźniejszość są w dużej mierze konsekwencją ukształtowania terenu.

Szczególne wrażenie robią rozdziały poświęcone wojnie w Ukrainie i polityce Rosji. Autor nie ogranicza się do bieżących wydarzeń, lecz osadza je w szerszym kontekście strategicznym, tłumacząc, jak geografia wpływa na rosyjskie poczucie zagrożenia i dążenie do tworzenia stref buforowych. Podobnie analizuje rosnącą potęgę Chin i napięcia wokół Tajwanu, wskazując, że ambicje Pekinu mają głębokie zakorzenienie w dostępie do szlaków morskich i kontroli nad kluczowymi akwenami.

Interesująco wypada także część poświęcona Stanom Zjednoczonym i ich zwrotowi ku Pacyfikowi. Marshall pokazuje, że globalna dominacja Ameryki nie jest wyłącznie efektem siły militarnej czy gospodarczej, lecz także korzystnego położenia między dwoma oceanami. W nowym wydaniu więcej miejsca poświęcono również Europie, która – w obliczu nowych zagrożeń – redefiniuje swoją politykę bezpieczeństwa i zwiększa wydatki na obronność. Pojawiająca się metafora nowej „żelaznej kurtyny” nadaje tej analizie dodatkowego ciężaru.

Na uwagę zasługują także rozdziały dotyczące Indii, Afryki czy Japonii. Marshall przekonująco argumentuje, że przyszłe centra siły niekoniecznie będą znajdować się tam, gdzie dotąd skupiała się uwaga świata. Rywalizacja o wpływy w Afryce, rosnąca pozycja Indii czy remilitaryzacja Japonii układają się w szerszą opowieść o globalnym przesuwaniu się punktów ciężkości.

Ogromnym atutem książki jest jej przystępność. Mimo że autor porusza zagadnienia z zakresu geopolityki, strategii wojskowej i historii, czyni to językiem zrozumiałym dla czytelnika spoza środowiska akademickiego. Każdy rozdział stanowi zamkniętą całość, a jednocześnie wpisuje się w większą narrację o świecie, który – choć dynamiczny – wciąż podlega niezmiennym prawom geografii.

Nowe wydanie nie jest jedynie kosmetyczną aktualizacją. To rozbudowana refleksja nad dekadą, która przyniosła pandemię, pełnoskalową wojnę w Europie i wyraźne zaostrzenie rywalizacji mocarstw. Marshall nie rości sobie prawa do proroczych wizji, ale daje czytelnikowi narzędzia do samodzielnego analizowania wydarzeń. Po tej lekturze wiadomości ze świata przestają być chaotycznym strumieniem informacji, a zaczynają układać się w logiczny ciąg zależności.

Więźniowie geografii. Nowe wyzwania to książka ważna, momentami niepokojąca, ale przede wszystkim potrzebna. Uświadamia, że żyjemy w epoce napięć, których źródła są głębsze niż bieżąca polityka. To lektura dla wszystkich, którzy chcą rozumieć mechanizmy rządzące światem, a nie tylko śledzić ich skutki.

 

Recenzja napisana przez: Gosia Celińska

Moja ocena: 7/10

 

 

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Popularnonaukowa

Data wydania: 2025-12-02

Liczba stron: 500

ISBN: 9788383357119


 

Julia Quinn "Bridgertonowie. Ślubny skandal"

Julia Quinn "Bridgertonowie. Ślubny skandal"

Miłośnikom XIX-wiecznej Anglii Bridgertonów już przedstawiać nie trzeba. Śledzenie losów arystokratycznej rodziny z epoki regencji angażuje fanów na całym świecie, i to zarówno książkoholików, jak i serialomaniaków. "Ślubny skandal" to natomiast ostatnia już w świecie Bridgertonów miłosna historia, jest to opowieść o losach najmłodszego męskiego potomka Violet, czyli Gregory'ego.

Gregory Bridgerton wierzy w prawdziwą miłość. Nie ma się co dziwić, skoro cała siódemka jego rodzeństwa odnalazła już swoje drugie połówki - zaprzeczanie istnieniu tak silnego uczucia byłoby w tej sytuacji bezczelne. Gregory czeka więc spokojnie na swoją kolej. I pewnego dnia rzeczywiście trafia go strzała Amora - a w zdobyciu serca przepięknej Hermiony decyduje się mu pomóc jej najlepsza przyjaciółka, Lucinda.

Zagadka świątecznej zbrodni - Susan Gilruth

Zagadka świątecznej zbrodni - Susan Gilruth

 

Święta Bożego Narodzenia, typowa angielska wioska i… morderstwo – oto kryminalna intryga w najlepszym klasycznym wydaniu!

Gdyby była osobą wierzącą w złe znaki, jak twierdzi Lee, nigdy nie przyjęłaby zaproszenia na spędzenie świąt u swojej przyjaciółki i jej rodziny. Jednak dodaje, że wszyscy tak szczerze nie lubili ofiary, że nikt nie mógł odczuwać prawdziwego żalu z tego powodu; choć było to wstrząsające wydarzenie…

W spokojnej, malowniczej wiosce w hrabstwie Kent doktor Sandys i jego żona szykują się do świąt Bożego Narodzenia. Towarzyszy im przyjaciółka Liane „Lee” Craufurd. Magia świąt szybko pryska, gdy przyjęcie zakłóca pojawienie się enigmatycznej wdowy, nowej mieszkanki wioski. A to dopiero początek – gdy nagle umiera wyniosły lokalny arystokrata i zapalony kolekcjoner ceramiki, sir Henry Metcalfe, po sielankowym nastroju nie zostaje nawet ślad.

Wśród grona znajomych Metcalfe’a aż roi się od podejrzanych. Lee łączy siły z inspektorem Hugh Gordonem, by odkryć, kto zamienił jej święta w koszmar.





 „Zagadka świątecznej zbrodni” Susan Gilruth to propozycja dla czytelników, którzy w kryminale szukają nie tyle tempa i brutalności, ile atmosfery, klasycznej konstrukcji zagadki i wyraźnego ukłonu w stronę tradycji gatunku. Autorka przenosi nas do angielskiej wioski w hrabstwie Kent, gdzie czas płynie wolniej, wszyscy się znają, a świąteczna aura zdaje się obiecywać spokój i przewidywalność. Ten sielankowy obraz zostaje jednak szybko naruszony, a Boże Narodzenie staje się jedynie dekoracją dla zbrodni, która wyciąga na światło dzienne dawne urazy i skrywane animozje.

Punktem wyjścia jest pobyt Liane „Lee” Craufurd u zaprzyjaźnionej pary, doktora Sandysa i jego żony. Niewinne spotkania towarzyskie, przygotowania do świąt i drobne plotki zostają zakłócone przez pojawienie się nowej mieszkanki wioski – enigmatycznej wdowy, budzącej nieufność i ciekawość. Gilruth umiejętnie buduje napięcie, pokazując, jak niewielkie gesty i pozornie nieistotne rozmowy zaczynają nabierać znaczenia, gdy dochodzi do śmierci sir Henry’ego Metcalfe’a, lokalnego arystokraty, którego niewielu darzyło sympatią.

Ofiara została sportretowana jako człowiek wyniosły, konfliktowy i skłonny do wywyższania się, co sprawia, że lista podejrzanych jest wyjątkowo długa. Autorka konsekwentnie zamyka fabułę w wąskim kręgu bohaterów, dzięki czemu czytelnik ma poczucie uczestniczenia w klasycznej łamigłówce kryminalnej. Każda postać coś ukrywa, każdy ma motyw, a atmosfera małej społeczności, w której plotka bywa równie groźna jak dowód, działa tu na korzyść historii.

Na szczególną uwagę zasługuje duet śledczy: Lee oraz inspektor Hugh Gordon. Ich współpraca opiera się nie na efektownych pościgach, lecz na rozmowach, dedukcji i cierpliwym analizowaniu ludzkich zachowań. Gilruth wyraźnie stawia na „kryminał umysłu”, w którym obserwacja i logiczne myślenie są ważniejsze niż akcja. To podejście może wydać się nieco staroświeckie, ale właśnie ono nadaje powieści charakteru retro.

Tempo narracji jest spokojne, momentami wręcz powolne, co dobrze współgra z zimową scenerią i prowincjonalnym klimatem. Autorka pozwala czytelnikowi zanurzyć się w codzienności bohaterów, ich drobnych złośliwościach, uprzejmościach na pokaz i skrywanych emocjach. Nie ma tu gwałtownych zwrotów akcji, zamiast tego stopniowo odkrywane są kolejne elementy układanki, co sprzyja samodzielnemu snuciu teorii na temat sprawcy.

Styl Susan Gilruth jest prosty i klarowny, skupiony na dialogach i relacjach między postaciami. Czasem może odnieść się wrażenie, że bohaterowie zbyt otwarcie okazują swoje niechęci czy frustracje, co odróżnia tę powieść od bardziej „wygładzonych” kryminałów złotej ery. Jednocześnie właśnie ta surowość sprawia, że niektóre sceny wypadają bardziej naturalnie i mniej konwencjonalnie, niż można by się spodziewać po klasycznej zagadce.

„Zagadka świątecznej zbrodni” nie aspiruje do miana przełomowego thrillera i nie próbuje na siłę zaskakiwać formą. Jej siła tkwi w konsekwencji i umiejętnym odtworzeniu sprawdzonych schematów: zamkniętej społeczności, ograniczonego grona podejrzanych i finałowego rozwiązania, które porządkuje wszystkie wątki. To lektura, która bardziej relaksuje, niż szokuje, i pozwala czerpać przyjemność z samego procesu dochodzenia do prawdy.

W efekcie otrzymujemy solidny, klasyczny kryminał, idealny na zimowy wieczór – zwłaszcza dla miłośników angielskich prowincjonalnych zagadek. Susan Gilruth udowadnia, że nawet dobrze znane motywy mogą wciągać, jeśli są podane z wyczuciem i dbałością o klimat. To książka, która nie obiecuje rewolucji, ale spełnia obietnicę dobrze spędzonego czasu z literacką zagadką w tle.

 

Recenzja napisana przez: Gosia Celińska

Moja ocena: 7/10

 

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

kryminał, sensacja, thriller

Data wydania: 2025-12-02

Liczba stron: 300

ISBN: 9788383357188

Czarująca poetka. O Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. - Joanna Jurgała-Jureczka

Czarująca poetka. O Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. - Joanna Jurgała-Jureczka

 

Książka „Czarująca poetka” to próba ukazania czarodziejskiej mocy Lilki, czyli słynnej poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, w obu znaczeniach słowa "czar" - zarówno uroku jej kobiecości, jak i fascynacji zjawiskami nadnaturalnymi. Jest to swoista biografia oparta na analizie źródeł, archiwaliów, dokumentów i artykułów, przywołująca szeroki kontekst obyczajowy, społeczny, historyczny i literacki. Skierowana do tych, którzy pragną odkryć interesujące, mniej znane, a nawet nieznane dotąd informacje na temat poetki.

 W 1930 roku Lilka opublikowała tomik Profil Białej Damy, który zaludniła eterycznymi zjawami, duchami spacerującymi po starych domostwach, osobami biorącymi udział w tajemniczych seansach spirytystycznych, opisując trwogę, która ogarnia w nawiedzonych miejscach. Czy Maria Pawlikowska-Jasnorzewska wierzyła w świat niewidoczny dla oczu? Jakie odpowiedzi znalazła na pytania o naturę istnienia? Czy wierzyła w duchy? Czy pisząc Białą Damę, subtelnie nawiązywała do powszechnej wówczas mody na „wirujące stoliki” czy może lekko z niej kpiła? A może starała się zgłębić tajemnicą życia i śmierci…



 

„Czarująca poetka” Joanny Jurgały-Jureczki to biografia, która wymyka się tradycyjnym ramom gatunku i proponuje czytelnikowi spojrzenie na Marię Pawlikowską-Jasnorzewską z perspektywy rzadko dotąd eksplorowanej. Autorka nie koncentruje się wyłącznie na faktach z życia Lilki, lecz próbuje uchwycić jej aurę – magnetyzm osobowości, kobiecy urok oraz fascynację tym, co niewidzialne i nie do końca racjonalne. Już od pierwszych stron widać, że jest to opowieść o „czarze” rozumianym wielowymiarowo.

Książka została oparta na imponującej bazie źródłowej: archiwaliach, listach, dokumentach i tekstach krytycznych, które Jurgała-Jureczka interpretuje z dużą wnikliwością i wyczuciem. Jednocześnie nie przytłacza czytelnika nadmiarem faktów – zamiast tego buduje narrację płynną, nastrojową, momentami niemal powieściową. Dzięki temu „Czarująca poetka” czyta się jak literacki portret, a nie akademickie opracowanie.

Szczególnie interesujący jest wątek zainteresowań Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej zjawiskami nadnaturalnymi, spirytyzmem i okultyzmem, które w dwudziestoleciu międzywojennym były niezwykle modne. Autorka przygląda się tomikowi Profil Białej Damy, analizując obecne w nim duchy, zjawy i seanse spirytystyczne, zadając pytania o granicę między autentyczną wiarą a literacką grą z konwencją. Te rozważania wprowadzają do biografii element tajemnicy i intelektualnej intrygi.

Jurgała-Jureczka umiejętnie pokazuje, że fascynacja „czarami” nie była dla Lilki jedynie artystyczną pozą. Łączy ją z wrażliwością poetki, jej lękami, poszukiwaniem sensu istnienia oraz próbami oswojenia tematów życia i śmierci. Ważną rolę odgrywa tu także dzieciństwo i młodość Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, a zwłaszcza środowisko rodzinne Kossaków, pełne artystycznych napięć, ambicji i przesądów.

Dużo miejsca poświęcono również uczuciowości poetki. Miłość jawi się tu jako kolejny wymiar „czaru” – intensywna, gwałtowna, często bolesna, ale zawsze przeżywana całym sobą. Autorka, sięgając po bogatą korespondencję Lilki, pokazuje ją jako kobietę zakochaną w samym akcie kochania, podatną na iluzje, a jednocześnie świadomą własnych emocjonalnych słabości.

Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki książka osadza bohaterkę w realiach epoki. „Czarująca poetka” to nie tylko opowieść o jednej osobie, lecz także barwna panorama polskiego międzywojnia – jego obyczajów, mód intelektualnych, sporów światopoglądowych i środowiska literackiego. W tle pojawiają się znane postacie życia kulturalnego, co pozwala lepiej zrozumieć miejsce Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w ówczesnym świecie.

Autorka nie idealizuje swojej bohaterki. Pokazuje ją jako kobietę z krwi i kości: pełną sprzeczności, momentami naiwną, czasem kapryśną, ale zawsze autentyczną. To biografia empatyczna, lecz nie bezkrytyczna, napisana z klasą i dużą uważnością na niuanse psychologiczne.

„Czarująca poetka” to książka dla czytelników, którzy chcą spojrzeć na Marię Pawlikowską-Jasnorzewską inaczej niż przez szkolny kanon. To opowieść o poezji, magii, miłości i nieustannym poszukiwaniu sensu, napisana językiem eleganckim i sugestywnym. Lektura, która nie tylko przybliża postać Lilki, ale też zachęca do ponownego sięgnięcia po jej wiersze, już z nową świadomością ich źródeł i znaczeń.

 

 

Recenzja napisana przez: Gosia Celińska

Moja ocena: 8/10

 

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

biografia, autobiografia, pamiętnik

Data wydania: 2025-11-25

Liczba stron: 288

ISBN: 9788383357218

 


 

Zasada Dixon - Elle Kennedy

Zasada Dixon - Elle Kennedy

 

Uzależniający romans hokejowy, który podbił TikToka!

Tego lata Diana Dixon ma ręce pełne roboty: przygotowania do turnieju tańca, dwa etaty i były chłopak, który nie rozumie, że między nimi już naprawdę koniec. Mimo to zawsze znajdzie chwilę, żeby posłać do diabła swojego nowego sąsiada.

Shane właśnie wprowadził się do tego samego bloku i najwyraźniej zamierza zaliczyć całą drużynę cheerleaderek, której Diana jest kapitanką. Owszem, jest wysoki, przystojny i gra w hokeja, ale wkroczył na jej teren. A to oznacza jedno: trzeba ustalić zasady. Po pierwsze – żadnych imprez. Po drugie – zero flirtu z jej koleżankami. Po trzecie i najważniejsze – trzymać się z daleka od niej.

Problem w tym, że Shane ma już dość bycia w trybie „rozstaniowej terapii” po zakończeniu długoletniego związku. Kiedy jego była znów pojawia się na horyzoncie, Shane postanawia udawać, że ma nową dziewczynę. A kto lepiej nada się do tej roli niż jego zadziorna sąsiadka?

Diana nie zamierza łamać własnych zasad, ale fikcyjny związek to idealna karta przetargowa w wojnie z upartym eks. Wkrótce robi się gorąco, intensywnie i... zdecydowanie zbyt prawdziwie.

Zasada Dixon to drugi tom pełnej namiętności i humoru serii „Campus Diaries” autorstwa bestsellerowej pisarki „New York Timesa” Elle Kennedy, osadzony w tym samym świecie co „Off Campus” i „Briar U”.




„Zasada Dixon” Elle Kennedy to romans, który doskonale wpisuje się w estetykę znaną czytelnikom jej wcześniejszych serii, a jednocześnie próbuje pójść o krok dalej, rozbudowując emocjonalne i obyczajowe tło historii. Drugi tom „Campus Diaries” ponownie zabiera nas do świata studentów, sportowców i intensywnych relacji, w których codzienność miesza się z dramatem, humorem i namiętnością. To książka obszerna, ale czytana z łatwością, bo autorka dobrze wie, jak utrzymać uwagę odbiorcy.

Diana Dixon jest bohaterką wyrazistą i konsekwentnie napisaną. Ambitna kapitanka cheerleaderek, tancerka z planami i kobieta, która nie chce już dłużej tłumaczyć się z własnych decyzji. Jej życie jest przepełnione obowiązkami, presją i próbami uporządkowania przyszłości, a były chłopak skutecznie utrudnia jej zamknięcie jednego z rozdziałów. Diana to postać silna, ale zmęczona byciem silną, co czyni ją wyjątkowo ludzką i wiarygodną.

Shane Lindley początkowo wpisuje się w schemat beztroskiego hokeisty, jednak szybko okazuje się bohaterem znacznie bardziej złożonym. Za fasadą luzu i ironii kryje się ktoś, kto po rozpadzie długiego związku utknął w emocjonalnym zawieszeniu. Jego potrzeba bliskości, lęk przed kolejnym rozczarowaniem i próba odnalezienia własnych granic nadają postaci głębi, dzięki której relacja z Dianą nie opiera się wyłącznie na fizycznym przyciąganiu.

Motyw udawanego związku, choć dobrze znany w romansach, został tu poprowadzony sprawnie i z wyczuciem. Początkowa umowa oparta na wygodzie i wzajemnych korzyściach stopniowo przeradza się w relację, w której emocje zaczynają wyprzedzać rozsądek. Kennedy umiejętnie buduje napięcie, pozwalając bohaterom na naturalny rozwój uczuć, bez gwałtownych zwrotów akcji, ale też bez nużącej przewidywalności.

Na uwagę zasługuje tło powieści, które jest wyjątkowo rozbudowane. Kampusowe życie, środowisko hokejowe, świat tańca oraz barwna społeczność osiedla Meadow Hill tworzą spójną i żywą przestrzeń. Postacie drugoplanowe nie są jedynie dodatkiem, lecz realnie wpływają na przebieg wydarzeń, wnosząc humor, ciepło i czasem zaskakującą refleksję.

Pierwsza część książki ma lekki, momentami wręcz komediowy ton, skupiony na słownych potyczkach i narastającej chemii. Z czasem narracja nabiera ciężaru, gdy na scenę wraca toksyczna relacja z przeszłości Diany. Autorka nie unika trudniejszych tematów, takich jak manipulacja, przekraczanie granic czy strach przed utratą kontroli nad własnym życiem, co nadaje historii większej emocjonalnej wiarygodności.

Choć „Zasada Dixon” momentami koncentruje się mocno na fizycznym aspekcie relacji, nie sprowadza się wyłącznie do erotycznej opowieści. W drugiej połowie książki wyraźniej wybrzmiewa potrzeba bezpieczeństwa, wzajemnego wsparcia i emocjonalnej dojrzałości. To właśnie te elementy sprawiają, że historia zyskuje głębię, a finał ma realną siłę oddziaływania.

„Zasada Dixon” to romans, który spełni oczekiwania fanów Elle Kennedy i czytelników lubiących sportowe historie z motywem fake dating. Lekka w formie, ale niepozbawiona trudniejszych akcentów, oferuje rozrywkę, emocje i bohaterów, z którymi łatwo się zżyć. To opowieść o zasadach, które stawiamy innym i sobie samym, oraz o tym, jak często życie zmusza nas do ich złamania.

 

Recenzja napisana przez: Gosia Celińska

Moja ocena: 7/10

 

 

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Cykl: Campus Diaries (tom 2)

literatura obyczajowa, romans

Tytuł oryginału: The Dixon Rule

Data wydania: 2025-11-04

Liczba stron: 592

ISBN: 9788383356921

 

 

Shy - Max Porter

Shy - Max Porter

Opowieść o winie, gniewie, wyobraźni i dorastaniu – o błądzeniu w ciemności i odkrywaniu, że nie jest się samemu.

To historia kilku dziwnych godzin z życia chłopaka na krawędzi.

Nie rób sobie tego, Shy. Nie możesz się tak ranić.

Jest noc, a on wędruje i słucha głosów w swojej głowie: nauczycieli, rodziców, tych, których skrzywdził, i tych, którzy próbują go kochać.

Wziąłeś leki, wariacie?

Ucieka z Ostatniej Szansy – ośrodka dla „zaburzonych młodych mężczyzn” – i wchodzi w przestrzeń między nocnymi koszmarami, przeszłością a trudnymi pytaniami o przyszłość.

Noc jest ogromna i to boli.

W Shy Max Porter wraca do rozpoczętej w Grief Is the Thing with Feathers i kontynuowanej w Lannym opowieści o dorastaniu. Tym razem jednak pyta: w jaki sposób zadziorna ciekawość i buntowniczy zapał mogą przemienić się w coś niepokojącego i brutalnego?

Shy to brawurowy, liryczny, przesycony muzyką popis jednego z najwybitniejszych pisarzy swojego pokolenia.

Na podstawie książki został nakręcony film Steve z Cillianem Murphym w roli głównej. 





 „Shy” Maxa Portera to krótka, lecz intensywna powieść, która w niewielkiej objętości mieści ogrom emocji i napięcia. Autor zabiera czytelnika w kilka nocnych godzin z życia chłopaka na granicy wytrzymałości psychicznej, uciekającego z ośrodka resocjalizacyjnego zwanego przewrotnie Ostatnią Szansą. Od pierwszych stron wiadomo, że nie będzie to klasyczna opowieść fabularna, lecz wejście w głąb rozedrganego, chaotycznego umysłu.

Narracja prowadzona jest w sposób fragmentaryczny, poszarpany, chwilami przypominający strumień świadomości. Głosy z przeszłości, urywki wspomnień, myśli i oskarżenia nakładają się na siebie, tworząc klaustrofobiczną atmosferę. Porter celowo rezygnuje z porządku i klarowności, bo to właśnie dezorientacja staje się najuczciwszym językiem opisu stanu psychicznego bohatera. Czytelnik nie tyle obserwuje Shy’a z zewnątrz, ile zostaje wciągnięty do środka jego głowy.

Shy to postać pełna sprzeczności. Z jednej strony inteligentny, wrażliwy, obdarzony wyobraźnią, z drugiej – gniewny, impulsywny i pogubiony. Jego wędrówka przez noc jest jednocześnie ucieczką i konfrontacją z samym sobą. Plecak wypełniony kamieniami, głosy nauczycieli, rodziców i rówieśników, a także nieustanne poczucie winy tworzą symboliczny ciężar, który chłopak dźwiga od lat.

Jednym z najmocniejszych elementów książki jest sposób, w jaki Porter pisze o dojrzewaniu. Nie ma tu nostalgii ani sentymentalnych wspomnień, jest za to bolesna prawda o emocjach, które nie mieszczą się w młodym ciele. Autor pokazuje, jak łatwo bunt i ciekawość świata mogą przekształcić się w agresję skierowaną zarówno na zewnątrz, jak i do wewnątrz. To portret młodości pozbawiony złudzeń, ale pełen empatii.

Istotną rolę w powieści odgrywa muzyka, zwłaszcza drum’n’bass i kultura lat dziewięćdziesiątych. Rytm, powtórzenia i nagłe przyspieszenia narracji przypominają strukturę utworów, których słucha bohater. Muzyka staje się dla Shy’a schronieniem, ale też tłem, które potęguje chaos jego myśli. To dzięki niej książka ma wyraźnie wyczuwalny puls.

„Shy” wpisuje się w charakterystyczną dla Portera linię twórczą znaną z wcześniejszych książek. Autor po raz kolejny udowadnia, że potrafi mówić o trudnych emocjach w sposób liryczny, nie popadając przy tym w patos. Jego proza jest oszczędna, ale niezwykle sugestywna, a każda fraza wydaje się przemyślana i naładowana znaczeniem.

Nie jest to lektura łatwa ani komfortowa. Wymaga skupienia i gotowości na kontakt z tekstem, który momentami celowo drażni i dezorientuje. Jednak właśnie ta niewygoda sprawia, że „Shy” działa tak mocno. To książka, która nie oferuje prostych odpowiedzi ani jednoznacznych ocen, lecz zmusza do refleksji nad odpowiedzialnością dorosłych i kruchością młodego człowieka.

„Shy” to współczesna opowieść o dorastaniu, którą można postawić obok najważniejszych literackich portretów młodości, choć jej forma jest zdecydowanie nowoczesna i eksperymentalna. Krótka, intensywna i poruszająca, pozostaje w pamięci na długo po zakończeniu lektury. To dowód na to, że literatura piękna wciąż potrafi być odważna, aktualna i głęboko poruszająca.


Recenzja napisana przez: Gosia Celińska

Moja ocena: 9/10

 

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

literatura piękna

Data wydania: 2025-11-25

Liczba stron: 128

ISBN: 9788383357126