Beata Biały - Męskie gadanie 2
Według Światowej Organizacji Zdrowia, kobiety są narażone na depresję dwukrotnie częściej niż mężczyźni. Szacuje się, że na tę chorobę cierpi ok. 6% kobiet i 4% mężczyzn. Mimo tej różnicy, to właśnie przedstawiciele tzw. płci brzydkiej zdecydowanie częściej umierają w wyniku samobójstw, co może wskazywać na dużą grupę niezdiagnozowanych i nieleczonych depresji wśród mężczyzn właśnie.
Beata Biały we wstępie (a właściwie „zamiast wstępu”) do kolejnej odsłony Męskiego gadania pisze tak:
„Mężczyzna nie płacze. Mężczyzna nie mówi, co czuje. Mężczyzna milczy, nawet gdy pęka mu serce, łamie się kręgosłup i wali mu się cały świat. Bo przecież tak trzeba. „Bądź twardy”. „Nie bądź baba”. „Weź się w garść”. Bo „chłopaki nie płaczą” – tylko zapadają się do środka, jak zbyt długo tłumiona złość. I tak oto dorastają pokolenia chłopców – z gulą w gardle, z pięściami w kieszeniach i z niewypowiedzianym „pomóż mi” ukrytym gdzieś pod żebrami. Na zewnątrz: opanowanie, funkcjonalność, konkret. W środku: chaos, lęk, samotność. I to nie dlatego, że coś z nimi nie tak. Tylko dlatego, że przez całe życie słyszeli, że emocje mają płeć. I, że nie jest to ich płeć. Ale ile można?”
Czy w oparciu o te słowa, które bez wątpienia są prawdziwe oraz ze względu na fakt, iż mężczyźni znacznie rzadziej niż kobiety szukają pomocy, a depresja u nich często objawia się inaczej - przez co bywa zwyczajnie trudniejsza do zdiagnozowania – wyżej wymienione dane statystyczne, nie rozmywają się troszkę?
Ale nowa pozycja Beaty Biały to nie tylko depresja. Autorka zwerbowała do rozmowy kolejnych szesnastu śmiałków, którzy mogli i chcieli porozmawiać o tym, co im przeszkadza, co ich rani, co podcina skrzydła i hamuje, ale także o tym, co ich uskrzydla, co daje im motywację, co ich cieszy i napędza. I za to im chwała.
Zarówno pierwsza odsłona Męskiego gadania, Kobiecego gadania oraz aktualnie omawiana kontynuacja (tego pierwszego) wprowadza czytelnika w swego rodzaju trans, podczas którego świat wyhamowuje, ażeby pokazać nam co jest tak naprawdę ważne. Czytanie tej książki od tzw. dechy do dechy to zwyczajne bluźnierstwo. Mimo tego, że nie każdy rozmówca z nami rezonuje, każdy coś do życia wprowadza i naprawdę warto spojrzeć choć przez chwilę na omawiane sprawy z perspektywy cudzych oczu.
Jak na Macieja Dowbora wpłynęła presja, zarówno ta narzucana z zewnątrz, jak i ta nakładana przez niego samego?
Jaką formę procesowi starzenia nadał Jan Englert?
Jak na sukces przez pryzmat wdzięczności i akceptacji patrzy Mateusz Gessler?
Czy samotność może mieć sens? Czy pustka może coś dawać? O różnych obliczach pokory opowiada Marek Kamiński.
Czy w świecie niesprawiedliwości sprawiedliwość można wywalczyć? O niezgodzie na bylejakość mówi Szymon Marciniak
Jak strach oswoił Paweł „Naval” Mateńczuk?
Co w życiu Maćka Musiała jest najbardziej trwałe i które aspekty życia nadają mu sens?
Jak w słowa Tokarczuk o tym, że „Czułość jest tą najskromniejszą odmianą miłości” wpisuje się Tadeusz Oleszczuk?
Czy Tomasz Organek to buntownik z wyboru?
O lojalności, jako wyborze, którego trzeba dokonywać dzień po dniu od nowa mówi Antoni Pawlicki.
Jak do dumy z własnych osiągnięć podchodzi Michał Rusinek?
Poruszające, bo szczere świadectwo na temat poczucia bezpieczeństwa na podstawie własnych doświadczeń daje w wywiadzie Rafał Rutkowski.
Co naprawdę zachwyca Mariusza Szczygła?
Jak ze słowami Murakamiego o tym, że wszystko, co kochamy, możemy utracić, więc pozostaje tylko to, kim się dzięki temu staliśmy – rezonuje Bartłomiej Topa?
Jak Bartosz Węglarczyk podchodzi do bycia wyczerpanym w momencie miliona oczekiwań?
Co Piotrowi Zychowiczowi daje poczucie czystego gniewu?
Autorka z każdym z szesnastu rozmówców, tak jak to miało miejsce w pierwszej odsłonie „gadania” przeprowadza rozmowę oscylującą wokół konkretnej emocji – klucza. Wywiad jednak często wychodzi poza ramy i dzięki temu jesteśmy świadkami szerszej opowieści o osobach, które widzimy w telewizji, Internecie, gazetach. To czyni je bliższymi czytelnikom, bardziej namacalnymi, już nie eterycznymi tworami z niedostępnego dla przeciętnego zjadacza chleba show biznesu, a emocje, którymi dzielą się z Beatą w mniejszym bądź większym stopniu z nami rezonują. Panowie, choć niekiedy trwale związani z profesjami, które sobie wybrali i poprzez tenże pryzmat udzielają rąbka tajemnicy na temat ich wnętrza, ich spojrzenia na świat, dzięki rozmówczyni wychodzą na chwilę poza granice – a to dzięki umiejętnemu konstruowaniu pytań i profesjonalnemu przygotowaniu do historii każdego z panów z osobna. Beata Biały w każdą rozmowę subtelnie wplata filozoficzne dywagacje. Całkiem sporo tu Frankla, Murakamiego, Susan, Tokarczuk itp. Tu dla siebie znajdzie coś każdy facet, ale i każda kobieta i to bez względu na to, czy sam/sama boryka się z jakimiś natrętnymi myślami. Ta pozycja, jak każda poprzednia jest po prostu warta uwagi i zawiera mnóstwo inspiracji.
„Prawdziwa siła nie polega na tym, żeby wszystko kontrolować, ale by umieć powiedzieć: „nie wiem”, „nie umiem”, „potrzebuję cię”. Jest coś szalenie poruszającego w tym, jak mężczyzna opowiada o własnej słabości. Nie teatralnie. Nie na pokaz. Ale szczerze, z tej swojej wewnętrznej piwnicy, do której przez lata nikt nie zaglądał. Jeśli kobiety nauczyły się mówić, żeby przeżyć, to mężczyźni dopiero uczą się mówić, żeby przestać tonąć. A przecież nie są zimni. Nie są wyzuci z emocji. Oni je po prostu noszą jak kamienie w kieszeniach – w marynarce ojca, w wojskowej torbie, w aktówce, w której obok laptopa spoczywa nieumiejętnie skrywana samotność”
AUTOR: Beata Biały
TYTUŁ: Męskie gadanie 2
GATUNEK: Biografia, autobiografia, pamiętnik
DATA WYDANIA: 28.10.2025r
LICZBA STRON: 424
WYDAWNICTWO: Rebis
ISBN: 9788383384078
OCENA: 🌟🌟🌟🌟🌟🌟🌟🌟🌟🌟 (10/10)
PoważnieNiepoważny












